27

Poprzedni
Dodał/a: kajss kajss, 21 Maja 2019 o 13:06
Następny

Martyna Wojciechowska wspomina atak na Mount Everest

Martyna Wojciechowska wspomina atak na Mount Everest

Najwyższy szczyt świata zdobywała w 2006 roku. Zazdrościcie jej takiego widoku?

Zgłoś 4 vs 31

Komentarze (5)

Komentarz musi składać się z przynajmniej 3 znaków
avatar goscia
avatar goscia
gość ‧ [21.05.19, 13:33] Zgłoś

Wspinaczka na Mount Everest od dawna nie ma już nic wspólnego z himalaizmem tylko z turystyką dla bogaczy. National Geographic pisał swojego czasu o kolejkach(!) przy szczycie. Martyna jako ówczesna dziewczyna Leszka Czarneckiego z pewnością na brak funduszy nie narzekała i mogła i spełnić sobie kaprys "zdobycia" najwyższej góry świata.

Odpowiedz |
Udostępnij
14 |
avatar goscia
gość ‧ [21.05.19, 13:18] Zgłoś

Głosując na PiS popieracie ukrywanie i tuszowanie zbrodniarzy kościelnych,którzy krzywdzą Wasze dzieci

Odpowiedz |
Udostępnij
-2 |
avatar goscia
gość ‧ [21.05.19, 13:33] Zgłoś

Wspinaczka na Mount Everest od dawna nie ma już nic wspólnego z himalaizmem tylko z turystyką dla bogaczy. National Geographic pisał swojego czasu o kolejkach(!) przy szczycie. Martyna jako ówczesna dziewczyna Leszka Czarneckiego z pewnością na brak funduszy nie narzekała i mogła i spełnić sobie kaprys "zdobycia" najwyższej góry świata.

Odpowiedz |
Udostępnij
14 |
avatar goscia
KACZMAREK ‧ [22.05.19, 07:55] Zgłoś

Dla innej nie ma miejsca mówię ci, jesteś jedyną i więcej już nikt...

Odpowiedz |
Udostępnij
-3 |
avatar goscia
gość ‧ [22.05.19, 11:23] Zgłoś

Zazdroszczę oczywiście :) Martyna zdobyła Koronę Ziemi i za to ogromny szacunek. To nie taka prosta sprawa osiągnąć tyle. To nie zwykła turystyka to się po prostu kocha

Odpowiedz |
Udostępnij
2 |
avatar goscia
gość ‧ [22.05.19, 11:30] Zgłoś

gośćgość
Wspinaczka na Mount Everest od dawna nie ma już nic wspólnego z himalaizmem tylko z turystyką dla bogaczy. National Geographic pisał swojego czasu o kolejkach(!) przy szczycie. Martyna jako ówczesna dziewczyna Leszka Czarneckiego z pewnością na brak funduszy nie narzekała i mogła i spełnić sobie kaprys "zdobycia" najwyższej góry świata.Wspinaczka na Mount Everest od dawna nie ma już nic wspólnego z himalaizmem tylko z turystyką dla bogaczy. National Geographic pisał swojego czasu o kolejkach(!) przy szczycie. Martyna jako ówczesna dziewczyna Leszka Czarneckiego z pewnością na brak funduszy nie narzekała i mogła i spełnić sobie kaprys "zdobycia" najwyższej góry świata.
Turystyką można nazwać wejście na Śnieżkę a nie Mount Everest. Myślisz, że to takie proste wejść sobie na taką górę to chyba się troszkę mylisz bo do tego trzeba się solidnie przygotować i nie miesiąc czy dwa tylko nawet kilka lat. Może i dużo osob wchodzi na szczyt ale wiele nie dochodzi ze względu na zmiany klimatyczne itp. Martyna zdobyła również Koronę Ziemi ale w sumie to tylko taki kaprys przecież to nic takiego i trudnego.

Odpowiedz |
Udostępnij
3 |